środa, 5 lutego 2014

# 3. Jestem kotem, jak również...



Okrutnie cierpię, kiedy pada ogrzewanie!


Kiedy w domu spada temperatura poniżej dwunastu stopni Celsjusza, z buzi leci para - wiadomo, co miał na myśli ojciec rodu Starków mówiąc: Winter is coming. (Fani Gry o Tron, już niedługo nowy sezon! <3)
Kiedy kot zaczyna wyglądać, jak Jon Snow i ma się mu ochotę powiedzieć: 
You know nothing, Jon Snow.
Trzeba wtedy wcisnąć się pod dwa koce, ukraść ciepły termofor, ułożyć się na nim, zawinąć się w wymienione wcześniej koce i wyglądać jak kocie burrito.
Niemniej, na szczęście ogrzewanie wróciło i ma się dobrze.



I znowu można świrować pawiana.





warto dodać, że założyliśmy specjalną, Mozartową skrzynkę pocztową! hu-ha! 

2 komentarze:

  1. Oj taaak moje kotki też nie lubią jak im zimko w dupki :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem wielbicielką prawdziwego Mozarta (no jego muzyki) to tym bardziej jego uroczego imiennika (nazwiskownika;) Pięknyś Kocur :)

    OdpowiedzUsuń